sobota, 5 marca 2016

3/05/2016
Wizyta w Melbourne była krótka, ale pozwoliła posmakować miasta, słynącego ze swojej europejskości w Australii podczas wieczornego i porannego spaceru. Melbourne jest fajne, bo ma tramwaje - duuużo tramwajów! Według dostępnych danych ma nawet największą na świecie sieć tramwajową (drugą ma Petersburg, a trzecią Górny Śląsk!).

I są symboliczne dla dowodów indukcyjnych czarne łabędzie. Teraz mogę osobiście indukcyjnie zanegować zdanie "Wszystkie łabędzie są białe"!

Może dopiszę więcej, jak znajdzie się czas... na razie tylko kilka migawek.















0 komentarze:

Prześlij komentarz